W niebie jest wielki bal.

14 listopada o godzinie 5.30 serduszko Antosi przestało bić. W Niebie był wielki bal. A później odpocznij córeczko, odpocznij. Ale nie za długo bo Zosieńka pewnie przygotowała dla Ciebie dużo atrakcji. W domu teraz jest bardzo smutno, cisza przeraża. Minie trochę czasu zanim na nowo poukładamy sobie życie bez Ciebie, bez Was. Po stracie Zosi byłaś Antosiu naszym centrum wszechświata, czymś co trzymało w pionie. W głowie jedno tylko wybrzmiewa. Wreszcie jesteście razem, a dla nas rodziców wbrew pozorom to wielka radość.

W niebie jest wielki bal.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry