Chwytając chwilę każdego dnia.

Nie lubimy takiej pogody. Nie lubią jej też dziewczynki. Od kilku tygodni Zosia i Antosia mają więcej objawów neurologicznych. Ewidentnie nie sprzyja im aura za oknem. Staramy się z całych sił aby zapewnić dziewczynkom maksimum komfortu w chwili kiedy czują się gorzej. Dużo leżymy razem, czytamy wierszyki, wygłupiamy się. Nie ma nic ważniejszego dla dziewczynek niż nasza bliska obecność. Czasem po prostu patrzymy. Dziewczynki śpią a my wpatrujemy się w ich spokojne buzie. Obserwujemy jak oddychają, czy nóżki nie są źle ułożone, czy rurka od sondy nie uwiera. Pilnujemy czasu kiedy trzeba Zosi i Antosi podłączyć jedzenie (przypomina to podłączenie kroplówki). Po chwili kiedy zmiana żywienia na przemysłowe przyniosło ewidentną poprawę u dziewczynek mamy słabszy okres. Pojawiają się coraz to nowe niepokojące objawy. W najbliższym czasie czeka nas konsultacja dotycząca wsparcia oddechowego dziewczynek. W głębi serca mamy nadzieję że to jeszcze nie ta chwila. I to właśnie daję nam poczucie że trzeba doceniać każde momenty spędzane razem. Cieszyć się z każdego uśmiechu, radosnego okrzyku. Tak zwyczajnie. Chwytając chwilę każdego dnia.

Chwytając chwilę każdego dnia.

Jeden komentarz do “Chwytając chwilę każdego dnia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry