Bez marzeń życie traci sens

Po raz drugi spędziliśmy dwa tygodnie nad morzem w Sarbinowie spełniając tym samym marzenia o beztroskich wakacjach. Szczególnie zależało nam na długich spacerach promenadą przy samym morzu. Było też kilka wycieczek do okolicznych miejscowości. Był to czas tylko dla nas, dla babci Ewy, a przede wszystkim dla Zosi i Antosi. Dziewczynki ciężko zniosły drogę i potrzebowały kilka dni aby dojść do siebie. Tym samym już nie cieszyły się tak bardzo z upragnionych wakacji. A my starając się z całych sił aby na ich buzi pojawił się uśmiech chłonęliśmy pojedyncze przejawy radości Zosi i Antosi. Zalegająca wydzielina i problemy z oddychaniem zmuszają nas aby dziewczynki większość czasu spędzały na leżąco. Tak więc leżakujemy, patrzymy w niebo z błyskiem w oku, a jednocześnie z niepokojem myślimy o tym co nas czeka w najbliższym czasie. Jedno jest pewne wakacyjnych wspomnień nikt nam nie zabierze.

Ps. Wyjazd nad morze został w większości pokryty przez Hospicjum Małego Księcia w Lublinie, które opiekuje się nami. Miejcie świadomość, że każdy pojedynczy korek robi dobrą robotę dla wielu rodzin pozostających pod opieką hospicjum. To dzięki zbiórce korków hospicjum może wysyłać swoich podopiecznych na wakacje. Dawajcie znać jeśli macie choć kilka korków do oddania – przekażmy je do Hospicjum. Dziękujemy

Bez marzeń życie traci sens

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry