Trzeba marzyć

Mija kolejny miesiąc. Nowe leki, modyfikowanie dawek, baczna obserwacja dziewczynek. A w międzyczasie dużo zabawy i pozytywnych emocji, tak by dziewczynki czuły się jak najbardziej komfortowo. Jest różnie, bo są dni kiedy dziewczynki przesypiają praktycznie cały dzień i są mniej kontaktowe. Coraz częściej objawy neurologiczne dają mocno się we znaki. Najbardziej lubimy te chwile, kiedy uśmiech nie schodzi z buzi dziewczynek. Niestety wiemy, że choroba postępuje uszkadzając powoli wszystkie struktury mózgu. Plan na najbliższy czas. Wprowadzamy kolejny lek by objawy neurologiczne były dla Zosi i Antosi mniej dokuczliwe. A potem jedziemy nad morze. Spełniać marzenia o kolejnych beztroskich wakacjach Zosi i Antosi. „Nie spełniają się marzenia, fakt marzenia się spełnia”.

 

Trzeba marzyć

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry